Wrocław, 7 grudnia 2005 roku - zakończyła się debata na temat dróg rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw IT na Dolnym Śląsku. Wzięli w niej udział przedstawiciele ponad 20 wrocławskich firm działających w branży informatycznej
oraz Sławomir Najnigier, wiceprezydent Wrocławia, reprezentanci miasta, urzędu marszałkowskiego, izb gospodarczych i wyższych uczelni. Debatę prowadziła Ada Kondratowicz, redaktor naczelna Biznesu Wrocławskiego.
Czy Dolny Śląsk ma szansę stać się polską Doliną Krzemową? To pytanie powracało wielokrotnie podczas dyskusji. Sen o dolinie czy rzeczywistość – rozpoczęła debatę Ada Kondratowicz.
Wrocław jest doskonałym źródłem pracowników IT. Nasi informatycy rozchwytywani są w całym kraju – Rafał Hanys, dyrektor informatyki Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
Dolina Krzemowa to tysiące małych firm, a nie jedna spółka z o.o. – Witold Kilijański, prezes Cotrolling Systems.
Powołaliśmy Dolnośląską Radę Gospodarczą, tworzymy Dolnośląskie centrum Eksportu. Zaczątki Doliny Krzemowej już na pewno istnieją – Janusz Rybak, Zachodnia Izba Gospodarcza.
Najważniejszym pomysłem jest powołanie Europejskiego Instytutu Technologicznego, który w przyszłości zapewni innowacyjną konkurencyjność naszego regionu. Już dzisiaj w Centrum Zaawansowanych Technologii 26 konsorcjantów realizuje programy z zakresu IT – profesor Tadeusz Więckowski, prorektor Politechniki Wrocławskiej.
Nie zabrakło emocji. Przedstawiciele małych i średnich firm zwracali uwagę na brak programów unijnych i regionalnych, które brałyby pod uwagę mniejszych partnerów. Nie możemy obrażać się na procedury – tłumaczyła Janina Woźna, dyrektor biura rozwoju gospodarczego UM. Wiemy w biurze czym jest rozliczanie projektów unijnych i horror przygotowywania dokumentacji, ale wiemy również jakie mogą być tego efekty. Warto starać się o unijne pieniądze – podkreślała. Możliwości współpracy w ramach realizowanych programów unijnych deklarował Zbigniew Sebastian z Dolnośląskiej Izby Gospodarczej.
Początek debaty pokazał, że mówimy innymi językami, że trudno nawiązać konstruktywny dialog między urzędami i małym biznesem. Ostatecznie jednak przełamaliśmy kryzys i sądzę, ze debata przyniosła wiele dobrego wszystkim uczestnikom – podsumowuje Marta Przewłocka z Power Media, organizator debaty.