Power Media, na czele których stoi Wojciech Narczyński, nie zaliczą 2007 roku do udanych. Nie wiadomo, jaki będzie dla spółki 2008 r., bo nie zamierza publikować prognoz.
Ledwie 7 mln zł wartości będą miały akcje wrocławskiej spółki Power Media sprzedawane w subskrypcji publicznej. To oznacza, że jest to najmniejsza oferta od ponad roku. W styczniu 2007 r. walory za 6,5 mln zł sprzedał informatyczny B3System.
Inwestorzy będą mogli zapisać się od 3 do 7 marca na 1,4 mln papierów serii C Power Media po cenie emisyjnej 5 zł. Nowe papiery będą stanowiły 21,8 proc. podwyższonego kapitału i dawały 15,7 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.
Pula walorów, ze względu na jej wielkość, nie będzie podzielona na transze. Oferującym jest BM DnB Nord (d. BM BISE). Broker planuje udzielać kredytów na zakup akcji.
Ograniczony apetyt
Jeszcze kilka miesięcy temu Power Media planowały dużo większą ofertę. Przedstawiciele firmy szacowali apetyt na kapitał na „małe” kilkadziesiąt milionów złotych. Prospekt emisyjny złożony do Komisji Nadzoru Finansowego w lipcu został zatwierdzony dopiero w lutym.
W międzyczasie załamanie koniunktury giełdowej urealniło wyceny firm giełdowych, podobnie jak i przyszłych debiutantów. Dlatego właściciele Power Media wycofali się z planów sprzedaży akcji wcześniejszej serii (na rynek miało trafić 0,3 mln walorów serii B). Pula nowych papierów skurczyła się z 2,8 mln do 1,4 mln sztuk.
ifirma.pl pociągnie spółkę
Biznes Power Media opiera się na trzech filarach. Spółka produkuje oprogramowanie na zamówienie. Wpływy z tego źródła stanowią blisko 90 proc. rocznych obrotów. 8 proc. zapewniają usługi outsourcingu kadrowego (spółka wynajmuje swoich informatyków innym firmom z branży). Pozostała część wpływów pochodzi z serwisu księgowości internetowej ifirma.pl.
Platforma dedykowana jest najmniejszym przedsiębiorstwom i osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Na razie korzysta z niej 2 tys. użytkowników (tyle płaci abonament).- Chcemy, żeby na koniec 2009 r. z ifirmy.pl korzystało 20 tys. klientów, co przekładać się będzie na około 12 mln zł rocznych przychodów- mówił Andrzej Parszuto, wiceprezes Power Media.
Dynamiczny skok liczby użytkowników, w co wierzą przedstawiciele firmy, będzie możliwy dzięki pieniądzom pozyskanym od inwestorów.- Bycie spółką giełdową oznacza większą wiarygodność i prestiż. To najlepsza akcja promocyjna- powiedział Wojciech Narczyński, prezes Power Media.
Najwięcej, bo 4,86 mln zł, firma chce przeznaczyć na promocję ifirmy.pl w internecie, tradycyjnych mediach i na nośnikach reklamowych. Niewielkie kwoty posłużą na zakup sprzętu informatycznego.
Rok zadyszki
Power Media nie zaliczą 2007 r. do udanych (spółka nie przedstawiła danych za ten okres). Po dziewięciu miesiącach sprzedaż wynosi 8,54 mln zł (10,65 mln zł w całym 2006 r.), a zysk netto 369 tys.(1,36 mln zł).- W całym 2007 r. nasze dochody były o kilka procent wyższe niż rok wcześniej, ale zarobiliśmy sporo mniej- przyznał Narczyński. Tłumaczył to rosnącymi kosztami wynagrodzeń.
Free-float wart ledwie 7 mln złotych
Power Media chcą sprzedać inwestorom w ofercie publicznej 1,4 mln akcji serii C po cenie emisyjnej 5 zł. Akcje serii A (2,5 mln sztuk) nie trafią do obrotu , bo są uprzywilejowane co do głosu (w stosunku 2 do 1). Papiery serii B (łącznie 2,5 mln sztuk) należą do czterech osób z zarządu oraz pracowników spółki. Wszystkie walory serii B zostały objęte rocznym zakazem sprzedaży. To oznacza, że przez najbliższe 12 miesięcy na giełdzie obracać będzie można tylko prawami do akcji, a następnie akcjami serii C. Pakiet jest wart, przy obecnej wycenie, ledwie 7 mln zł. Dlatego nawet niewielka kwota pieniędzy będzie wystarczająca, żeby 'rozbujać' notowania.